CHLEB DROŻDŻOWY - nasz powszedni dar od Pana Boga
W dawnych domach, gdy niezależnie od pory roku paliło się w kuchni z fajerami, bo na czymś trzeba było gotować strawę, w domach zawsze było ciepło, a dzięki temu mógł bez problemu wyrosnąć tzw. "zakwas". Przygotowywało się go zazwyczaj w glinianym naczyniu rozrabiając żytnią mąkę z ciepłą wodą. Dziś nie jest tak łatwo zakwas uzyskać, a i jest to czasochłonne, dlatego podaje przepis na chleb na drożdżach.
Używam zazwyczaj 1 szklanki mąki żytniej, 1 szklankę mąki kukurydzianej, 1 szklankę mąki pszennej pełnoziarnistej, 2 szklanki mąki pszennej.
Podaję proporcje na blachę 20x25 cm, zaś w nawiasie na zwykła kaksówkę:
Składniki:
5 (3) szklanek mąki
1,5 (1) paczki lub 0,5 (1/3) kostki drożdży
2 (1) łyżeczki cukru
2 (1) łyżeczki soli
Mąkę przesiewamy przez sito w celu "napowietrzenia".
Maślankę lub wodę wlewam do miski, wsypuję cukier i szklankę mąki, najlepiej żytniej. Dokładnie rozrabiam nakrywam czystą ścierką i odstawiam na kwadrans w ciepłe miejsce, by drożdże zaczęły "robić".
Przekładam do wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą lub otrębami blachy a następnie wygładzam łyżką zanurzana w zimnej wodzie i ponownie odstawiam przykryte ścierka na 20 min do wyrośnięcia ciasta. W międzyczasie nastawiam piekarnik na 180 st. C.








Komentarze
Prześlij komentarz